Kazimiera Rychterówna

autor: Anna Kaszuba-Dębska, 2012

Urodzona w 1891 roku w Janowie pod Lwowem jako Fryderyka Richter. Data urodzin w różnych źródłach jest sprzeczna, ale wydaje się, że to ona sama fałszuje swoja datę urodzin, aby ująć sobie nieco lat. W literaturze odnajdujemy daty: 1895, a nawet 1899 jak podaje Jerzy Ficowski.
Córka Marka Richtera, drobnego przemysłowca i Eleonory Richter z domu Ząbkowskiej. Wraz z dwojga rodzeństwem bratem i siostrą wychowują się w Janowie i we Lwowie.
W 1904 roku rozpoczyna naukę w Gimnazjum Klasycznym imienia Zofii Strzałkowskiej we Lwowie, gdzie egzamin dojrzałości zdaje w 1912 roku. Od najmłodszych lat jej zainteresowania kierują się w stronę literatury, sztuki i teatru. Marzy o karierze na deskach scen teatralnych. W trakcie edukacji w szkole gimnazjalnej, na dwa lata przed maturą, podejmuje naukę dykcji i gry aktorskiej u najwybitniejszych pedagogów. Pobiera nauki u aktorki sceny krakowskiej, warszawskiej, lwowskiej, wiedeńskiej i paryskiej, wielkiej osobowości teatralnej - Wandy Siemaszkowej oraz u Franciszeka Wysockiego, tłumacza dramatów teatralnych z języka angielskiego i reżysera związanego z Teatrem Lwowskim.
Po maturze jesienią 1912 roku zapisuje się na Wydział Filozoficzny Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, gdzie studiuje filologię klasyczna i polonistykę. Równocześnie bierze udział w próbach aktorskich i finalnie 28 grudnia tego samego roku, w wieku 21 lat, debiutuje na scenie Teatru Miejskiego im. Juliusza Słowackiego w Krakowie. Powierzono jej rolę Maryjki w sztuce Sobótki H. Sudermanna. Krytyka nie szczędziła pochwał młodej debiutantce. Władysław Prokesch pisze: Był to ciekawy ze wszystkich miar debiut (…) Zręczna i śmiała w ruchach artystka nie zdradzała tremy, ani wahania się (…) wykazując (…)talent niezaprzeczalny.
Po pierwszym sukcesie scenicznym wraca do Lwowa i od 1913 roku, przez dwa kolejne semestry, kontynuuje studia z filologii polskiej i klasycznej na Uniwersytecie lwowskim, nie marnując czasu i talentu angażuje się również do Teatru Małego we Lwowie. Okres I wojny światowej Fryderyka Richterówna spędza w Berlinie, gdzie w roku 1914 podejmuje studia aktorskie i pobiera lekcję języka niemieckiego u aktora Zelnika. Występuje w Teatrze M. Reinhardta, w którym w lipcu 1915 roku następuje jej kolejny debiut - jako aktorki recytatorki. Występ organizuje Kasa Bratniej Pomocy dla Polonii, zamawiając u niej koncert recytatorski pt. Wieczór pieśni i słowa.
Prawdopodobnie w okresie pobytu na obczyźnie postanawia przyjąć chrzest, zmienić imię na Kazimiera i spolszczyć nazwisko z Richter na Rychter. W 1916 roku już jako Kazimiera Rychterówna daje kilkakrotnie występy w Poznaniu.
Zostaje aktorką specjalizującą się głównie w recytacji. W jej wczesnym repertuarze, podczas trzygodzinnych koncertów, deklamuje obszerne fragmenty polskich wieszczy ku pokrzepieniu serc. Recytuje Pana Tadeusza Adama Mickiewicza, Anhellego Juliusza Słowackiego, wiersze Zygmunta Krasińskiego, monolog Kory z Wyzwolenia Stanisława Wyspiańskiego, a także utwory bardziej współczesne, takie jak Na Anioł Pański Kazimierza Przerwy Tetmajera, Deszcz Jesienny Leopolda Staffa, wiersze Adama Asnyka, Lenartowicza i M. Wolskiej.
Szybko zyskuje sympatie publiczności, przychylność krytyki, która podkreśla muzykalność, oszczędność w ruchu scenicznym, i subtelne granie mimiką. Jest wysoce ceniona przez międzywojenne środowisko literackie. Uwielbiana przez pisarzy, między innymi samego Brunona Schulza, z którym się przyjaźni w latach trzydziestych XX wieku, i który namawia ją do włączenia tekstów poety Bolesława Leśmiana do swojego recytatorskiego repertuaru.
Podczas sezonu teatralnego w 1916/17 jest aktorką Teatru Polskiego w Łodzi, gdzie powierzone zostają jej role charakterystyczne wizerunkowo. Jest Salome w sztuce Oskara Wilde’a, Rachelą w Weselu Stanisława Wyspiańskiego, Norą w dramacie Ibsena. Jednak coraz częściej zostaje zapraszana na występy solowe i występuje z własnym programem artystyczno-recytatorskim. Udaje jej się łączyć wyjazdy i prace na deskach teatru w Łodzi. Występuje w latach 1917-18 z koncertami w Warszawie w Teatrze Polskim, do repertuaru włącza Quo Vadis Henryka Sienkiewicza i Dzwon Etgara Alana Poe. Przez moment pracuje w zespole aktorskim Teatru Miejskiego we Lwowie. Pod koniec 1918 występuje z recytacją w Towarzystwie Muzycznych dla tłumu wielbicieli jej talentu. Gazeta Lwowska nr 299, donosi w rubryce notatki literacko-artystyczne: „…były koncerty Rychterówny sensacja artystyczną. Występy jej zasługują na miano sensacyj nie tylko dlatego, że zrywa prawie zupełnie z szablonami recytatorskimi: patosem lub nadmierną prostotą, które dotychczas zwykły rozbrzmiewać z estrady. Sama oryginalność interpretacyj nie jest też najwybitniejszą cechą talentu młodej artystki.
W kolejnym sezonie 1919/20 Kazimiera Rychterówna występuje ponownie w Warszawie, ale tym razem w Teatrze Rozmaitości. Zmienia repertuar na bardziej klasycyzujący, w programie tak zwanego Wieczoru klasycznego recytuje Safonę, Liwiusza, Katulla i Ajschylosa.
W 1921 roku jako trzydziestoletnia kobieta, postanawia kontynuować przerwane studia. Zapisuje się na wydział Filozoficzny Uniwersytetu Warszawskiego i pomimo licznych występów poza Warszawą otrzymuje w roku 1923 absolutorium filologii polskiej i klasycznej. W tym czasie występuje na scenie Lwowskiego Teatru Wielkiego w sztukach Adama Asnyka Bracia Lerche, Josipa Kossora O skibę i Strindberga Szał.
Po doświadczeniach pracy w większym zespole scenicznym, obdarzona oryginalnym talentem recytatorskim, uwielbiana przez widownię, okrzyknięta pierwszą zawodową recytatorką polską, decyduje się całkowicie zerwać z teatrem dramatycznym, na rzecz występów solowych. Nadal wzbogaca swój repertuar koncertowy i prezentuje we Lwowie w 1923 roku poemat Tennysona Enoch Arden. Co ciekawe tworzy również program dla najmłodszych słuchaczy i tego samego roku występuje z recytacją bajek dla dzieci Hansa Chrystiana Andersena, Jana Kasprowicza i Kornela Makuszyńskiego.
Teraz może, jak sama wspomina po latach, być „sama dla siebie reżyserem, kierownikiem literackim, kostiumologiem, scenografem”. Lista koncertów jest długa i świadczy o uwielbieniu dla jej talentu. Jeszcze w tym samym roku występuje dwukrotnie z olbrzymim sukcesem w krakowskim Teatrze Starym recytując prozę Sienkiewicza, poezję Norwida, Tuwima, Wierzyńskiego. W 1924 odbywa się jej pierwsze, wielkie krajowe turnee, a następnie w roku 1925 wyjeżdża z występami dla Polonii i robotników z polski do Paryża, Amiens i Rombas, koncertuje w Wiedniu i kilkanaście razy w Wolnym Mieście Gdańsk.
Orędownik Ostrowski z 4 maja 1926 roku donosi o przykrym zdarzeniu: Artystka pod motocyklem. Znana recytatorka pani Kazimiera Rychterówna, padła wczoraj ofiarą wypadku motocyklowego w Warszawie. W chwili, gdy artystka przechodziła z ul. Foksal przez jezdnię Nowego Świata na Chmielną, najechał na nią motocykl wojskowy. Panna Rychterówna uległa okaleczeniu twarzy, rąk i nóg i przewieziona została do lecznicy prywatnej przy ul. Jasnej. Zapewne mija sporo czasu zanim w pełni odzyskuje siły. Jest częstym gościem w Zakopanem, gdzie spotyka się z przyjaciółmi między innymi z Witkacym, który na sesjach portretowych w latach 1928/29 maluje jej cztery portrety. Jej repertuar zawiera zarówno program dla osób dorosłych, dla dzieci Popołudnia bajek, oraz dla gimnazjalistów, w którym recytuje fragmenty polskiej klasyki literatury o charakterze patriotycznym.
Oprócz pracy scenicznej zajmuje ją też praca pedagogiczna. Jest lektorką dykcji i wymowy na Uniwersytecie Warszawskim, prowadzi zajęcia w Wolnej Wszechnicy Polskiej, a także uczy sztuki recytatorskiej na Wydziale Dramatycznym przy Konserwatorium Muzycznym w Warszawie. W 1937 roku ukazuje się w prasie w Poloniście jej artykuł Problem kultury mowy w nauczaniu szkolnym.
Daje koncerty gimnazjalne w wielu miastach od Poznania aż do Lwowa, a także koncerty otwarte w Krakowie i Drohobyczu, gdzie poznaje Brunona Schulza. Nawiązuje się między nimi przyjaźń i korespondencja listowna. W czerwcu 1938roku Kazimiera ponownie bawi w Drohobyczu u Schulza, przywozi mu fotografię z witryny Wiadomości literackich, którą urządza jej jedenaście lat młodszy siostrzeniec, grafik i rysownik Marian Eile, przyszły twórca Przekroju, którego z Schulzem łączy wspólna przyjaźń z Anoldem Speatem, germanistą i tłumaczem literatury niemieckiej. Eile podejmuje starania zorganizowania wystawy rysunków Schulza w Zodiaku w Warszawie w celu sprzedania prac na planowany przez Schulza wyjazd do Paryża.
Rychterówna jest zachwycona twórczością Bruna i kolekcjonuje jego rysunki. W nowym mieszkaniu tworzy ścianę Schulza, która zachwyca odwiedzających przyjaciół. Dokonuje wszelkich starań, aby pomóc mu w wyprawie do Paryża, wykorzystując swe polskie kontakty w Paryzu. Sugeruje spotkanie z Ambasadorem Polski - Janem Lechoniem, żoną malarza Eugeniusza Żaka - Żakową, Olgą Boznańską, malarzem Romanem Kramsztykiem zaprzyjaźnionym z Mojse Kislingiem.
W pomoc wyprawie angażuję też swoją bratanicę Antoninę Rychterównę zamieszkałą we Lwowie na Akademickiej 26.
Wojna zastała Kazimierę Rychterównę w Warszawie, z której udało jej się uciec. Okupację przetrwała w Radomiu utrzymując się jako nauczycielka języka polskiego. Do pracy estradowej wróciła dopiero w 1945 roku.