Jeanette Suchestow

autor: Anna Kaszuba-Dębska, 2012

Janette przychodzi na świat we Lwowie w 1902 roku jako Judyta Kranz. Dzieciństwo i wczesne lata młodości spędza u rodziny w Niemczech w Lipsku i Frankfurcie nad Odrą. Mieszka tam przez 22 lata i opanowuje język niemiecki do perfekcji. Pracuje w sklepie jako ekspedientka, gdzie około roku 1925 spotyka przebywającego w Niemczech przemysłowca z Drohobycza Beniamina Suchestowa, dyrektora Spółki Wodociągowej i współwłaściciela Spółki Akcyjnej Polmet - Polskiej Fabryki Lamp, Latarń i Wyrobów Metalowych Wszelkiego rodzaju założonej między innymi wraz z inżynierem Izydorem Schulzem w roku 1923 we Lwowie. Judyta otrzymuje od Suchestowa propozycję pracy jako jego osobista sekretarka i rozpoczyna pracę w jednej z nowopowstałych wytwórni radiowych należących do spółki we Lwowie. Jest piękna, młoda, elegancka, zawsze gustownie ubrana. Gra na fortepianie i pięknie śpiewa, co ceni jej grający na saksofonie i uwielbiający muzykę pracodawca. W książce Drohobycz Drohobycz Henryka Grynberga znajduje się takie wspomnienie Leopolda Lustiga: Dłuższa od Słowackiego była ulica Mickiewicza. Tam, gdzie kończyła się Mickiewicza, a zaczynała Iwana Franki, stała willa Suchestowa, który miał pompy hydroelektryczne i zaopatrywał wszystkie rafinerie w wodę. Suchestow jeździł limuzyną, grał na saksofonie i płacił mojej ciotce Toni, żeby akompaniowała mu na fortepianie. Nic więc dziwnego, że ten bogaty meloman muzyki, zakochuje się w pianistce o pięknym głosie, uroczym uśmiechu, głębokim spojrzeniu przysłoniętym długimi rzęsami. Zakochuje się bez opamiętania i do szaleństwa. Wdowcowi nie przeszkadza duża różnica wieku, ani posiadanie dzieci Mariana i Otylli będących rówieśnikami nowej wybranki życia. 52 letni Beniamin Suchestow, owdowiały w 1918 roku po śmierci jedynej ukochanej żony Laury z domu Kuhmerker, kuzynki swego przyjaciela inżyniera Izydora Schulza, prosi o rękę kobietę młodszą o 27 lat. Ślub odbywa się w roku 1927, a w roku kolejnym przychodzi na świat jedyny syn Judyty i Beniamina, Emanuel, pieszczotliwie nazywany przez rodziców Edziem. Dr Lustig wspomina: Ożenił się ze swą sekretarką Jeannette, piękną niemiecką Żydówką, która była znacznie od niego młodsza. On ją ubóstwiał i na wszystko jej pozwalał…
To prawda, bogaty mąż nie szczędzi funduszy na piękne, wytworne stroje, futra, kapelusze, pończochy i buty na obcasach. Judyta to elegancka, intrygująca kobieta ubrana wedle najnowszej światowej mody. Czy młoda żona jednego z najbogatszych przedsiębiorców w Galicji zwraca uwagę wrażliwego na niewieście wdzięki nauczyciela jej synka Edzia, Brunona Schulza? Czy jej nowoczesny, nienaganny ubiór, elegancki kostium, kapelusz z piórkiem, czarne sznurowane rękawiczki do ramion i buty z obcasami na szczupłych, zgrabnych, ubranych w pończochy nogach są wyzwaniem i inspiracją dla rysunków Schulza? Na pewno tak! Z pewnością jako mieszkaniec prowincjonalnego miasteczka, gdzie wszyscy wszystko o sobie wiedzą, konotuje sensacyjne pojawienie się nieznajomej elegantki z Niemiec. Z pewnością wiadomość o nowym ożenku starego Suchestowa obiega nie tylko żydowską część drohobyckiej społeczności. Poza tym należy pamiętać, że Suchestow żeniąc się przed laty z bliską kuzynką Bruna, Laurą, wchodzi do kręgu rodziny Kuhmerkerów, a co więcej jest najbliższym współpracownikiem brata Bruna, inżyniera Izydora Schulza. Można więc mieć stuprocentową pewność, że Bruno spogląda ukradkiem na zgrabne nóżki pani Janette wyprowadzające codziennie na spacer małego czarnego pieska. Ale nawet jeśli tak nie jest i jakimś dziwnym trafem nie zauważa swej nowej „kuzynki” to już w krótce, jako osoba interesująca się światem, przeczyta o niej wielokrotnie w codziennej prasie.
Czas dowiedzie, że małżeństwo Judyty i Beniamina po kilku latach zacznie przeżywać kryzys i w siedem lat później dojdzie do rozwodu. Judyta zostawia męża i w 1934 roku i mieszka wraz z Edziem w Krakowie utrzymując się z wysokich alimentów wypłacanych przez byłego męża. Próbuje ułożyć zycie od nowa. Ze wspomnień Leopolda Lustiga wynika: Jeannette jeździła sama na Rivierę, gdzie spotkała księcia Radziwiłła, znanego marnotrawcę. Radziwiłł zakochał się i nawet chciał się żenić, ale rodzina mu odcięła fundusze i Jeannette go utrzymywała za pieniądze Suchestowa. Które on przegrywał. A że w tym samym czasie król Edward romansował z panią Simpson, to wszystkie gazety pisały, że Windsor i Simpson, i Radziwiłł i Suchestow, a gazeciarze wołali: Suches-tow, tuches-tow, mazł-tow! Gazety na tym majątki robiły.
W rzeczywistości prawda jest nieco inna od przytoczonych wspomnień. Judyta po rozwodzie mieszka w Krakowie sama z synem Emanuelem, fundusz alimentacyjny pozwala jej wyjeżdżać na wypoczynek do europejskich kurortów. Dopiero w trzy lata po rozwodzie w 1937 roku podczas wakacji, Judyta poznaje Księcia Radziwiłła w Bad Gastein nieopodal Salzburga w Austrii. Los chce, że mieszkają w tym samym hotelu Mozart. Cudowna alpejska sceneria staje się świadkiem nowo rodzącego się romansu, jednego z najgłośniejszych w latach trzydziestych XX wieku. Jakiego czaru wobec 35 letniej kobiety używa 67 letni mężczyzna, aby ja zdobyć?
Na pewno książę Radziwiłł zwany przez rodzinę Rudym ze względu na swą długą brodę i płomienną czuprynę, którą nosi przez lata, ma w tym zakresie duże doświadczenie. Od lat uważany jest za jednego z największych ekscentryków w Polsce, winowajcą kilku głośnych skandali małżeńskich i mezaliansów, o których nieustannie donosi prasa. Ma za sobą trzy nieudane małżeństwa przeplatane licznymi romansami, co nie przystoi ordynatowi dóbr przygodzickich i uznany zostaje przez krewnych zakałą rodu co nie dodaje splendoru szacownemu rodu Radziwiłłów. Pierwszą jego żoną jest „grecka Wenus” Maria de Bernardaky, córka Mikołaja Dymitrowicza, której piękno wielbi i umiejscawia ją w swej powieści Marcel Proust. Drugą żoną Rudego jest „hiszpańska markiza” Joachina de Sante Sussana. Trzecią angielska pielęgniarka miss Mary Attkinson. Wszystkim trzem z czasem udowadnia swą gburowatość, chamstwo i brak szacunku, a ostatnia popełnia samobójstwo. Wystawne życie pana posiadłości w Antoninie, nadmierna i zbyt niefrasobliwa rozrzutność sprawiają, że zyskuje przydomek „antonińskiego maharadży”, ale z roku na rok traci swój majątek i w rezultacie popada w niebotyczne długi i doprowadza hrabstwo do ruiny. W momencie kiedy poznaje zamożną rozwódkę Judytę Suchestow jest totalnym bankrutem, a mimo to roztacza wokół siebie widmo potężnego magnata i arystokraty, choć w rzeczywistości jest wyklęty przez rodzinę i uznany za degenerata. Udaje mu się oczarować i rozkochać w sobie Judytę i po powrocie do kraju trwa obfita korespondencja listowna. We wrześniu spędzają wspólnie czas pośród gór i pięknych widoków Krynicy goszcząc w Patrii - domu mistrza Jana Kiepury. Tu Michał oświadcza się swojej wybrance, a oświadczyny zostają przyjęte. Zabiera ją do swej posiadłości w Antoninie, którą wspólnie zamieszkują. Pałac tętni teraz życiem towarzyskim, urządzane są polowania i wystawiane huczne przyjęcia dla okolicznej elity, chętnej poznać nową wybrankę księcia, który goląc na jej życzenie długą siwą brodę zmienia się nie do poznania i odmładza. Wścibska prasa donosi o wszelkich choćby najmniej istotnych wydarzeniach jak np.: Syn Jeanetty Suchestow, narzeczonej ks. Radziwiłła, 8-letni Edmund Suchestow przebywa stale w Drohobyczu, gdzie uczęszcza do szkoły. Mały Suchestow ma wielkie kłopoty, koledzy jego bowiem dokuczają mu, wołając na niego „książątko”. W tych dniach mały Suchestow zachorował na odrę i przebywa w domu. Pani Suchestow koresponduje z nim, a ostatnio przesłała mu w prezencie bażanta upolowanego przez księcia Radziwiłła.
Szczęśliwa para widywana jest na zakupach w Poznaniu i w ostrowskim kinie Corso. 24 września 1937 roku Urząd stanu Cywilnego w Przygodzicach ogłasza zapowiedź małżeńską. Planom tym stanowczo sprzeciwia się rodzina księcia, brat i córka, posądzając go o bigamię. Sprawa trafia do sądu, a prasa zyskuje nowy, fantastyczny materiał plotkarski. Radziwiłł uznawany jest za rodzinę za szaleńca. Problemom i kombinacjom nie ma końca, książę dla Judyty pragnie przejść na judaizm, ona dla niego na chrześcijaństwo. W końcu jak donosi Orędownik Ostrowski z 8 grudnia 37 roku, Judyta przyjmuje chrzest: Żydówka Pani Suchestow, narzeczona księcia Michała Radziwilła, bawiąc ostatnio z księciem w Warszawie, przeszła na łono kościoła narodowego, uzależnionego od cerkwi prawosławnej. W księgach metrykalnych parafii pod wezwaniem Matki Bożej tego kościoła zrobiono zapis treści następującej – Działo się w mieście stołecznym w Warszawie (…) dnia 30 listopada o godz. 16.00. Stawili się Judyta Jeanette Suchestow, córka Jonasza, lat 35 licząca, zamieszkała w Antoninie koło Ostrowa Wielkopolskiego i w obecności dwóch zdolność prawna posiadających świadków (…) oświadczyła nam, że urodziła się we Lwowie 1 lutego 1902 o godz. 2 w nocy z rodziców Jonasza i Klary z domu Steinbach, ślubnych małżonków Kranz. Stawającej na chrzcie świętym zostały nadane imiona Jeanette Jadwiga Suchestow. Rodzicami chrzestnymi byli: Władysław Franciszek Niemczewski i Jadwiga Irena Misiewiczowa (…) W kościele narodowym miał się też odbyć ślub.
Chrzest okazuje się być nieważny, a konsystorz prawosławny stwierdza, że odbywa się z pogwałceniem przepisów kanoniczych tego kościoła. Tymczasem prasa nie pozostawia suchej nitki na Judycie i jej synu. Gazeta Gdańska donosi sensacyjne wieści: Pretendentką do książęcej mitry i miliardowych włości po dwóch arystokratkach jest córka żydowskiego rzezaka (…) Sprawa księcia Radziwiłła, który chce ożenić się z żydówką (…) z domu Jentą Kranz i adoptować jej 8-letniego syna Izaaka, zaczyna przybierać rozmiary kryminalne (…).
W prasie roi się od pomówień i sprzecznych informacji, romans staje się powodem do publicznych żartów, a krakowska szopka noworoczna u Hawełki przedstawia w swym satyrycznym programie lalki księcia i jego żydowskiej narzeczonej, w ślad za nią podąża szopka warszawska. Historia zatacza coraz szersze kręgi, Głos Poranny z 1938 roku donosi: Angielskie przedsiębiorstwo zaproponowało księciu Michałowi Radziwiłłowi i Pani Suchestow nakręcenie filmu z życia księcia. Role główne ma grać książę i jego narzeczona (…) Pani Suchestow pali się do filmu, zwłaszcza że pierwsze zdjęcia miały wypaść dobrze. W tym celu bawiła kilka dni w Paryżu (…) film ma być dźwiękowy nakręcony w języku angielskim i francuskim. Do ekranizacji nie dochodzi, a liczne problemy z uzyskaniem ślubu studzą miłość kochanków.
Takie wieści nie omijają zapewne drohobyczan, Edzio Suchestow uczęszcza do szkoły, w której rysunków i prac ręcznych uczy wuj jego starszego rodzeństwa Bruno Schulz. Samotny Beniamin Suchestow opiekuje się synem. Leopold Lustig wspomina: W końcu Edzio musiał zrezygnować z tronu, a Radziwiłł z Jeannette Suchestow i ona wróciła do Drohobycza. Stary Suchestow jej przebaczył, bo co miał robić? Praktyczny Żyd, co miałby z tego, gdyby jej nie przebaczył? Ich syn, Edzio, młodszy ode mnie, był niezwykle inteligentny i oczytany, Tonia go uczyła grać na fortepianie. Bolszewicy im wszystko zabrali i jako wrogom klasowym kazali się wynieść za miasto. Jeannette została śpiewaczką, nic specjalnego, ale miała przyjemny głos i była wciąż bardzo atrakcyjna, to jeden ważniejszy bolszewik nią się zajął i dlatego ich nie wywieźli. Przyszli Niemcy, to Jeannette, wykwalifikowana stenotypistka z macierzystym językiem niemieckim, została sekretarką dyrektora rafinerii, Hoechtsmanna - najbardziej uprzywilejowana klasa.
Rzeczywiście związek z Radziwiłłem nie przetrwa licznych prób zawarcia ślubu tak w Polsce jak i za granicą, a książę znudzony tą przeciągającą się sytuacja znajduje pocieszenie w nowym miłosnym uczuciu. Jego wybranka staje się leciwa angielska, dobrze sytuowana wdowę. Judyta podaje go do sądu za niezrealizowane obietnice, trwa proces, który na szczęście dla Radziwiłła, przerywa wybuch II Wojny Światowej. Judyta wraca do jedynego syna i byłego męża w Drohobyczu. W lipcu 1941 roku wojska niemieckie wkraczają do Drohobycza i kilka miesięcy później, jesienią hitlerowcy tworzą w mieście getto żydowskie. Tak jak rodzina Brunona Schulza, tak też rodzina Jeanette Suchestow zmuszona jest zamieszkać w getcie. Mieszkają na ulicy Garncarskiej 6a w głównej części getta. Według źródła wspomnień Pani Ciechanowskiej Judyta ze świetnym językiem niemieckim pracuje dla Niemców jako sekretarka i tłumaczka wraz z Dr Hagerem w Drohobyczu i we Lwowie. Beniamin i Edzio chorują, Judyta jest jedyną pracującą osoba i utrzymuje rodzinę.
On umierał na raka gardła, ona przy nim wieczorami siedziała. Przyszedł Gabriel, wiedeńczyk z grubym czerwonym nosem, zobaczyć, kto jest już arbeituntauglich a Suchestow leży niemy i nie może się ruszyć. Albo ty coś z nim zrobisz, albo ja będę musiał. /.../ Suchestow nie mógł mówić, ale napisał pożegnalny list do niej i do Edzia, i tej samej nocy mu podała cyjankali. Dostała pozwolenie zawiezienia go na cmentarz drabiniastą furą. Poszedłem z nimi, żeby go zakopać. Woźnica mi pomagał, Edzio miał gruźlicę i niewiele mógł. /.../ Suchestowa pochowaliśmy w głównej alei, koło rodziny. Wspomina Leopold Lustig.
Czy protegowana żydówka dyrektora rafinerii Hoechtsmanna, z którą niegdyś współpracował Beniamin Suchestow i Izydor Schulz, mieszkającą w drohobyckim getcie, oraz protegowany gestapowca Feliksa Landaua, żyd - Bruno Schulz również z dobrą znajomością języka niemieckiego, mogą czuć się klasą uprzywilejowaną jak określa ich dr Lustig? Czas pokaże, że nie.