Elisabeth Bergner

autor: Anna Kaszuba-Dębska, 2012

Elisabeth Bergner przychodzi na świat 22 sierpnia 1897 roku jako Elżbieta Ettel w Drohobyczu, choć rodzice od lat, po opuszczeniu Polski, mieszkają w Austrii. Jej matka to Anna Rosa z domu Wagner, ojciec Emil Ettel, kupiec. Oboje są świeckimi Żydami. Elisabeth napisze o nich we wspomnieniach po latach: Z dzieciństwa pamiętam, że rodzice bezustannie się kłócili. Ojciec był surowy, matka dobra. Oboje przybyli do Wiednia z Polski, ale dopiero tu się poznali. On miał 23, ona 18 jak się pobrali. Jestem najzupełniej pewna, że on nie znał przed ślubem żadnej innej kobiety ani ona mężczyzny. Kiedy w czasie I wojny, 18-letnia, starałam się o paszport, żeby wyjechać na występy, miałam trudności z powodu tego, że urodziłam się w Drohobyczu. Kiedy spytałam mamę, dlaczego tam, choć moja o cztery lata starsza siostra urodziła się w Wiedniu, odpowiedziała, że "tam była cudowna położna". Innym razem powiedziała, że próbowała wtedy uciec z małżeństwa, żeby przywołać tatę do rozsądku. Opowiadała też, że jak wróciła ze mną, czterotygodniową, i z polską mamką, Hanią, do Wiednia, ojciec chciał mnie od razu wyrzucić przez okno za to, że nie byłam chłopcem. Hanię pamiętam jak przez mgłę: przyjazna, ospowata twarz pod zawijką a la babuszka. Mama opowiadała mi też, że tygodniami płakałam, kiedy Hania wróciła do Drohobycza, gdy miałam cztery lata.
Z tego fragmentu wnioskować należy, że matka Elisabeth, Anna Rosa Ettel z domu Wagner, ucieka w zaawansowanej ciąży od męża, by przywołać go do rozsądku. Ucieka, nie gdzie indziej, tylko do Drohobycza, miasta położonego daleko od Wiednia, na krańcach Monarchii Austro-Węgierskiej. Dlaczego udaje się sama w tak trudnym stanie, z domu męża w Wiedniu do miejsca położonego o setki kilometrów? Gdzie szuka ratunku młoda kobieta z czteroletnim dzieckiem i w ciąży? Odpowiedź może być tylko jedna – przyjeżdża do swojej najbliższej rodziny, do mamy albo babci. I tam w sierpniu 1897 roku otoczona opieką rodziny rodzi córeczkę, przyszłą gwiazdę niemieckiego kina, którą na świat przyjmuje cudowna położna. Czy jest to Gittel Wagner, ta sama, która pięć lat wcześniej przyjmuje na świat przyszłego wielkiego pisarza i artystę Brunona Schulza? Wydaje się to bardzo prawdopodobne.
Z relacji znającego Schulza, doktora Leopolda Lustiga, w książce Henryka Grynberga Drohobycz, Drohobycz, znajdujemy takie wspomnienie: Kamienicę postawiła moja prababka Gitł, akuszerka i znachorka, która bardzo dobrze zarabiała. Kiedy umarła, setki świeczek na jej grobie stawiali, Żydzi i nie Żydzi. Kamienica była z frontu tynkowana i gzymsowana, z bramą na fury i bryczki pradziadka. W podwórzu stała studnia, z której byliśmy dumni, bo miała bardzo dobrą wodę. Wodonoch Imcio wnosił wiadra na górę. Bieżącą wodę zainstalowano w 1933 roku. Pradziadek Szlojme Erdman był kudłaty i nazywano go Szlojme Koze. Jego brata nazywano Berł Koze, a bratanka Lipe Koze, bo to było u nich rodzinne. Sprzedawał bryczki i fury, handlował również końmi i zawsze tracił. Raz przyprowadził kobyłę, która miała ogon dratwą przyczepiony. Prababka dawała mu na piwo i prosiła, żeby nie robił interesów. Cierpiał na uremię. (…) Mieli dwóch synów. Icek wyjechał do Ameryki w 1903, a Jakub zaraz po wielkiej wojnie. I trzy córki.
Z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że akuszerka Gitel Wagner spokrewniona jest z matką przyszłej aktorki, Anną Rosą Ettel z domu Wagner. Nasuwa się pytanie czy do tego kręgu rodzinnego należy zaliczyć również przyszłą modelkę rozpoznaną na rysunkach pisarza Sklepów Cynamonowych jako Fryderykę Wagner? Być może tak.
Elisabeth Bergner debiutuje na scenie jako czternastolatka. Rok później występuje w Innsbrucku i w Wiedniu. W wieku szesnastu lat odbywa tournee z repertuarem szekspirowskim po Austrii i Niemczech. Zostaje uznana za najlepszą aktorkę interpretującą Szekspira. Pracuje jako modelka, pozuje między innymi dla niemieckiego rzeźbiarza, kilkanaście lat starszego Wilhelma Lehmbrucka, który zakochuje się w niej do szaleństwa. W latach dwudziestych XX wieku Elisabeth przenosi się do Monachium, a następnie do Berlina. W 1923 roku debiutuje w filmie Der Evangelimann. Wraz z nasilającym się nazizmem w Niemczech, przenosi się do Londynu ze swoim długoletnim przyjacielem, dziennikarzem, filmowcem, pisarzem, producentem i reżyserem Paulem Czinnerem. Przyjaźń łączy ich od roku 1924, kiedy to Bergner przyjmuje propozycje zagrania głównej roli w filmie zatytułowanym Nju. Mimo homoseksualizmu Czinnera pobierają się i zamieszkują w Londynie. Układ małżeński okazuje się szczęśliwy dla obojga i osobiście, i zawodowo wzbogacając związek partnerów. 1934 roku Elisabeth gra główna rolę w filmie realizowanym przez Czinera w Londynie pt. Katarzyna Wielka. Film nie zostaje zaprezentowany szerszej publiczności w Niemczech i zostaje tam zakazany z powodu rasowej polityki rządu. W 1935 roku otrzymuje nominację do amerykańskiej nagrody Oscara dla najlepszej aktorki pierwszoplanowej za rolę w Escape Me Never. Jej kreacja aktorska zostaje entuzjastycznie przyjęta przez krytykę angielską i amerykańską. Podczas pobytu w Anglii występuje na deskach teatru, gdzie najbardziej spełnia się aktorsko. To właśnie z myślą o jej wielkim talencie, swoją ostatnią sztukę pisze dla niej Sir James Matthew Barrie, autor znanej historii o Piotrusiu Panu. Rok później gra jako Rozalinda w filmie Jak wam się podoba, a partneruje jej dziesięć lat młodszym aktor, wschodząca gwiazda angielskiego kina, Laurence Oliviere.
Czy w odległym Drohobyczu mówi się o aktorce drohobyczance? Światowej sławy kandydatce do Oskara? Czy w miejscowych kinach Wanda i Sztuka w sezonie 1929 - 1933 odbywają się seanse Panny Elzy z córką tej Anny Rosy od tych Wagnerów, reklamowanego przez Towarzystwo filmowe Heros z Warszawy i Małopolskie Towarzystwo Filmowe Kolos? Czy inżynier Izydor Schulz, miłośnik dziesiątej muzy, właściciel w 1912 roku drohobyckiego kina Urania, w 1919 Polskiej Wypożyczalni Filmów Urania na ulicy Długiej 28 w Krakowie, dyrektor Polskiej Fabryki Lamp, Latarń i Wyrobów Metalowy wszelkiego rodzaju Polmet produkującej między innymi radioodbiorniki i sprzęt nagłaśniający we Lwowie, założyciel dwóch kin w Warszawie Corso przy Wierzbowej 7 i Nirwana na Mokotowskiej 73, Grankina w Łodzi, Zacisze w Sosnowcu, dyrektor spółki Agencja Kinematograficzna Corso – wytwórni reprezentującej paryski Gaumont i włoski Mondial, rozmawia z bratem Brunonem o tej pięknej, młodej, fascynującej aktorce w futrze urodzonej w ich rodzinnym mieście? Wydaje się ,że zdecydowanie tak. Zresztą sam Bruno interesuję się światem i kulturą, czyta prasę polską i austriacką, uwielbia kinomatografię. Wydaje się bardzo prawdopodobne, a wręcz pewne, że w galicyjskim miasteczku, dawnej Monarchii Austro-Węgierskiej mówi się o młodej wschodzącej wiedeńskiej gwieździe austriackiego kina rodem od Wagnerów z Drohobycza.
Artykuły reklamujące film Panna Elza donoszą wszem: Genialne trio: Elżbieta Bergner, Albert Basserman, Albert Steinruk pod doświadczoną reżyserią Pawła Czinera dają w tym filmie koncert gry. Nigdy konflikt dramatyczny, zasadzający się na wewnętrznej walce i ofierze młodej nie znającej życia dziewczyny, nie znalazł głębszego wyrazu!...Panna Elza z Elżbietą Bergner mistrzynią łez i uśmiechu…Jeśli kiedykolwiek stworzono film czysto artystyczny o podłożu głęboko emocjonalnym – bez domieszki fałszywej sensacji – jest nim niewątpliwie Panna Elza…Odtwórczynią roli tytułowej jest przedziwnie subtelna i pełna uroku artystka, Elżbieta Bergner, która słusznie świat przezwał mistrzynią łez i uśmiechów… Gra, reżyseria, wystawa i porywająca treść składają się na świetny film, który wzbudził entuzjazm w całym świecie…Sztuka fotograficzna osiągnęła w filmie Panna Elza szczyt doskonałości! Zdjęcia na tle gór, brawurowe sceny wyścigowe w Saint Moriz, artystyczne wnętrza, mistrzowskie posługiwanie się światłem i cieniem – oto walory techniczne tego pięknego dzieła.
Aktorka – drohobyczanka, w małym kapelusiku z wielkim futrem na ramionach, w butach na obcasach, na zdjęciach niepokorna, wpisuje się w model kobiety powielany w rysunkach i grafikach Brunona Schulza, szczególnie tych wykonanych do Xięgi Bałwochwalczej. Jej debiut filmowy i rozwijająca się kariera kinowa przypada na lata 20, dokładnie wtedy kiedy powstają grafiki clische-verre.
Podczas okupacji Niemieckiej w 1940 roku Elisabeth emigruje z mężem do USA. Pracuje w Hollywood i na Brodwwayu. Mimo wszystko woli udział w produkcjach teatralnych. Nie odwiedza miejsca swoich urodzin: W Drohobyczu nigdy nie byłam. Albo nigdy dotąd. Kiedy Alexander Granach w Hollywood czytał mi swoje pamiętniki, w których tak tęsknił za Polską, miałam łzy w oczach. Obiecał, że mi pokaże Polskę, a zwłaszcza Drohobycz. Ale do tego nie doszło. Umarł. To było podczas II wojny.